Eurowizja 2018 - moje top 10


Dwa eurowizyjne półfinały już za nami! Wchodzimy na ostatnią prostą przed ogłoszeniem, która piosenka wygra trofeum i zapisze się na kartach historii muzyki jako zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji. Jak już zdążyliście się pewnie dowiedzieć, Gromee i Lukas Meijer nie zakwalifikowali się do finału, przez co przerwali "dobrą passę" Polaków w awansowaniu do sobotnich koncertów. O naszych reprezentantach postaram się coś jeszcze napisać, natomiast dzisiaj przedstawię moje top 10 piosenek z tegorocznego finału w przypadkowej kolejności.


CYPR

Zapewne jedna z największych lambadziar tegorocznej Eurowizji. I właśnie za to ją kocham!
Tu jest wszystko: głos? Jest. Wygląd? Owszem. Taniec? Omg, te ruchy! Show? Jak najbardziej. 
 Gdyby Beyonce i Shakira miały dziecko, byłaby to właśnie Eleni. Kilometry doczepionych włosów, morze brokatu, spuchnięte od treningów wokalnych usta i choreografia wyjęta z nocnego klubu.  Urodzona w Albani, wychowująca się w Grecji, reprezentująca Cypr dziewczyna wie, co to znaczy trząść tyłeczkiem w rytm latynoskiego beatu. Sama Eleni jest przesympatyczna i skradła serce nam wszystkim w lizbońskim centrum prasowym. Go girl!

SŁOWENIA

"Hvala, Ne!" w tłumaczeniu na polski, to "Dzięki, nie!". A ja jednak bardzo proszę. Piosenka utrzymana jest w nowoczesnym, elektronicznym brzmieniu, a całe show jest od początku do końca przemyślane. Nawet moment, w którym udaje, że portugalska telewizja nagle wyłączyła jej muzykę i bidula nie wie co ma zrobić. Zapewne większość z nas nie wie, o czym ona tak naprawdę śpiewa, ale czy to ważne? Nóżki same rwą się do tańca, więc jest okej!

NIEMCY

Michael Schulte śpiewa wzruszającą piosenkę o tym, że zostawił go ojciec. Gdybym umiał śpiewać i byłbym rudy, też zarobiłbym na tym hajs i do Portugalii poleciałbym za darmo. Niestety mam słabe vibrato, przez co niemieckiemu Edowi Sheeranowi mogę tylko kibicować spod sceny. Żarty na bok. Występ, piosenka i wokal są naprawdę doskonałe w swojej prostocie. I za to ogromny plus!

FRANCJA

Mimo, że tytuł "Merci" sugeruje lokowanie pewnego słodycza, piosenka porusza problem uchodźców. Tytułowa "Merci" to mała dziewczynka uratowana z łodzi, którą dopłynęła wraz z rodziną do brzegów Francji. Jest to jedna z tych piosenek, w których nie musisz rozumieć tekstu, by wiedzieć, że nie jest to o czymś błahym. 

CZECHY

Mikolas Josef i jego "Lie to me" to zapewne propozycja, której nikt nie połączyłby z Eurowizją. Brzmi jak jakiś hit zza oceanu, który śmiało mógłby wykonywać jakiś Justin - Bieber, czy Timberlake. Cały występ jest mega dobrze skrojony i wygląda w prezentacji na scenie jak teledysk. Może Mikolas nakłoni Europę nie tylko do kłamania, ale i głosowania?

BUŁGARIA

Equinox to ciekawy utwór, w którym niektórzy twierdzą, że występuje Sia. Peruka jest oczywiście podobna, jednak nie jest to amerykańska gwiazda, więc ostudźcie swoje emocje. Mroczna propozycja Bułgarii to dowód na to, że mimo braku zaplecza do zorganizowania konkursu, są bardzo łakomi na zwycięstwo. "Bones" może się podobać dopiero po kilku przesłuchaniach, ale prezentacja sceniczna podbija wrażenia z odbioru całego występu. 

SZWECJA

Kolejne podobieństwo do wielkiej, światowej gwiazdy prezentuje nam Szwecja. W tym roku mamy przyjemność zobaczyć ziomka, który jest takim "Justin Timberlake i Michael Jackson wanna be". Wykonuje on dość oldschoolowy, monotonny utwór, ale z nowoczesnym szlifem, który porywa do tańca (więc to nie tak, że jest to jakiś stary, odświeżony gniot). Występ wygląda jak teledysk, więc pewnie tak jak moi znajomi z Portugalii, na początku będzie Wam się wydawało, że to oszustwo. Zapewniam jednak, że wszystko jest live, więc propsy dla Szwecji! 

WĘGRY

Węgry wysłały na Eurowizję coś zupełnie innego. Jeśli lubicie darcie mordy i głośną, mocną muzykę, to jest to zdecydowanie coś dla Was. A jeśli tak jak ja, nie za bardzo przepadacie za takimi rytmami, to i tak może się Wam spodobać, serio. Występ robi bowiem dobrą robotę. Zespół AWS korzysta prawdopodobnie z każdej możliwej pirotechniki, którą można mieć na tegorocznej Eurowizji (łącznie z fajerwerkami). Patrząc na reakcje dziennikarzy na próbach, boję się, że ten utwór może być bardzo wysoko, ale to nie problem. 

IZRAEL

Kobieta pęka w szwach od talentu i charyzmy. Nie wiem jaka dieta zawiera takie składniki, ale ona jest na takich przynajmniej trzech. Netta i jej piosenka "Toy" przez ostatnie miesiące zajmowała pierwsze miejsce u bukmacherów. Po pierwszym występie, wszystko się jednak zmieniło i spadła o kilka pozycji w dół. Nie zmienia to jednak faktu, że ta piosenka o wydźwięku "girl power" stała się viralem i jest popularna w wielu zakątkach Europy. Charakterystyczne gdakanie symbolizuje strach i wpisuje się w przesłanie akcji #metoo, ale czy to sprawi, że wygra?

UKRAINA

Tegoroczna Ukraina to gratka dla fanów Pamiętników Wampirów, Zmierchu, Draculi i tym podobnych produkcji. Melovin wygląda bowiem jak wampir, który ma jedną soczewkę w oku i na początku występu wychodzi z pianina. A występ jest o tyle świetny, że na końcu przyświeca obietnica tego, że może w końcu spłonie i piosenka się skończy. Żart. Piosenka jest spoko, jednak nie tak bardzo, jak cały obrazek, który zobaczymy znowu w finale. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

INSTAGRAM

@lebio.pl