Co można utopić pierwszego dnia wiosny?

By | 21:08 Skomentuj

Przyznam szczerze, że zgłupiałem. Już w przedszkolu było przecież mówione, że pierwszy dzień wiosny obchodzimy 21 marca. Wtedy zawsze ubieraliśmy miotłę w jakieś szmaty, które wypychaliśmy słomą. Potem już wiadomo jaki los ją czekał. Denatka albo płonęła, albo nurkowała w najbliższym ścieku udającym rzekę (na Śląsku mamy tylko takie). Dlatego też zbaraniałem, dostając wczoraj tonę snapów o treści "hasztag wiosna", "wiosna nakurwiła", "elo pani wiosno". Czyżbym przegapił, kurdebele, pierwszy dzień wiosny i nie przygotował specjalnego wpisu z tej okazji?! Z twarzą Melanii Trump gugluje jak najszybciej "kiedy jest pierwszy dzień wiosny" i okazało się, że są dwa pierwsze dni wiosny! Astronomiczna i kalendarzowa. Dla niektórych może się wydawać to bardzo oczywiste - dla mnie takie jednak nie było, proszę mnie nie oceniać, jestem tylko studentem. Bogatszy jednak o tę wiedzę, ze spokojem zasiadłem do przygotowania wpisu pachnącego konwalią i petem przebijającym się przez ostatnie resztki śniegu. Oto on!

Przez ostatnie dni przeprowadzałem badania wśród najbliższych mi osób, czyli sam sobie odpowiadałem na zadawane przeze mnie pytanie. Ankietowani (ja) niechętnie odpowiadali na dość trudne zagadnienie związane z końcem zimy. Ostatecznie jednak udało mi się wyciągnąć od nich kilka ciekawych rzeczy, które podsumowałem.

CO MOŻNA UTOPIĆ PIERWSZEGO DNIA WIOSNY?

1. SMUTKI I ŻALE

Taką odpowiedź wskazało 25% ankietowanych. Koniec zimy, to idealny czas na przypomnienie sobie, jak bardzo jesteśmy nic nie warci, niczego nie osiągniemy, że turnus mija, a Ty niczyja, a do tego śnieg opadł, a Twoje sadełko zachowało się tak jakby było odporne na dodatnie temperatury. Zgadzam się więc z tym, że śmiało pierwszego dnia wiosny, możemy iść się solidnie najebać.

2. MARZENIA

Podobno najśmieszniejszy żart, to Twoje marzenia. I coś w tym jest, skoro 17% ankietowanych tak uważa. Ja np. marzę o tym, żeby pisać do najlepszych gazet świata, wiedząc, że gazety umierają. Uważam jednak, że trochę w dupach nam się poprzewracało i jesteśmy zbyt wymagający. Kiedyś marzyłem o tym, żeby Pani z matmy zachorowała, bo nie ogarniałem funkcji. I zachorowała. Moje życie było spełnione. Dzisiaj? Marzę o zajebistym mieszkanku i kozackim samochodzie... Może lepiej utopić te marzenia na wiosnę, serio...

3. DZIECKO SĄSIADÓW

Ja sam tak nie uważam, ale ankietowani owszem. Głupi ankietowani. Dzieci sąsiadów to cudo natury i naturalny budzik, dzięki któremu nie zaśpisz na uczelnię, bo młody wie o której drzeć japę po szamkę. Wszystkie dzieci nasze są, więc żadnych nie topimy moi drodzy!

4. PIENIĄDZE

Z ciężkim sercem muszę przyznać, że tak jest. Topimy notorycznie pieniądze w głupich rzeczach. Czy ktoś pobije moje narzędzie do gazowania wody, po które jechałem specjalnie do Tych(tamtych hehe)? Wydawało mi się to niezbędne do dalszego funkcjonowania w społeczeństwie. Ktoś kiedyś nie powiedział, że jeśli posiadasz gazowator (naprawdę nie wiem jak to nazwać), to osiągnąłeś w życiu wszystko? Jak ktoś tak powiedział, dajcie mi proszę znać, bo ja dalej szukam tej osoby. W każdym razie mama mówi, że lepiej te pieniądze utopić w szambie, niż wydawać na takie głupoty. Ja jednak proponuję nie topić ich w szambie, ale w jakimś charytatywnym celu. W końcu wiosna to okazja dobra, jak każda inna!

5. MARZANNĘ

2 % ankietowanych. Nie lubię tego zwyczaju, bo szybko przywiązuję się do rzeczy. Nadaję im imiona i cechy charakteru, oswajam, a potem mam zabić? To trochę tak, jakby profesor Atomus, stworzył z cukru, słodkości i różnych śliczności Atomówki, a potem powiedział - Elo, mamy wiosnę, gińcie w rzece". Nie podoba się mnie to!

6. SIĘ

24% ankietowanych uważa, że pierwszego dnia wiosny, chętnie utopią siebie. Skoro tak uważacie, to się topcie, ale mnie w to nie mieszajcie...

7. PODWODNEGO KRETA

40% ankietowanych! Obrzydliwi są Ci ankietowani!



To by było na tyle! Jak zawsze, czekam na Wasze propozycje, co wy utopicie na wiosnę. :) Ja utopiłem wygląd mojego pokoju, bo zrobiłem przemeblowanie! Od razu lepiej, wiosennie!

P.S. Pojedyńcza, prosta, przecinająca dłoń linia, to jedna z cech wyróżniającą osobę z zespołem Downa. 21 marca oprócz KALENDARZOWEJ wiosny, jest również Światowym Dniem Zespołu Downa. Zróbcie sobie fotkę z czarną linią na ręce i wrzućcie na swoje social media z hasztagiem #liniaprosta, a telewizja Lifetime przekaże za Wasze foto 5 zł na rzecz Stowarzyszenia Bardziej Kochani! Ja już dodałem!

P.S.2 Nie chce ktoś kupić gazowacza do wody?

Nowszy post Starszy post Strona główna

0 komentarze: